"Jednego dnia przepraszasz mnie i mówisz, że zachowałeś się jak dupek. Drugiego doskonale utwierdzasz mnie w przekonaniu, że nim jesteś. Boję się zasnąć, bo nie wiem co przyniesie mi trzeci dzień."
czwartek, 24 stycznia 2013
- 6 -
Wystraszyłam się bo osoba szła prosto na mnie i takim dziwnym wzrokiem, wstałam z krzesła i zaczęłam się cofać. Zatrzymałam się przy szafkach i nie miałam żadnego wyjścia do ucieczki. Zasłoniłam twarz ręką żeby nie widzieć co ta osoba robi. Rozszerzyłam palce w dłoni i zauważyłam śmiejącego się Malik'a.
- I z czego się śmiejesz - zapytałam go z wielką ulgą na sercu
- Wiesz jak śmiesznie wyglądałaś - nadal się śmiał
- I to nie było śmieszne wiesz jak się bałam myślałam że chcesz mi coś zrobić a ty po prostu robiłeś sobie ze mnie jaja - nadal przeżywałam szok po tym zajściu
- Wiesz jak Niall się dowie to będzie źle ? - zapytał
- Ale o czym ma się dowiedzieć ja nic nie widziałam - powiedziałam - A ty coś widziałeś ? - zapytałam
- Nieee - przeciągnął
- No czyli nikt nic nie wiedział i nie widział więc dobranoc - powiedziałam i podążyłam w stronę schodów prowadzących w stronę wszystkich pokoi.
Wiedziałam że Zayn cały czas się gapi na mój tyłek jak wychodzę po schodach ale stwierdziłam że nie będę się tym przejmować niech się patrzy. Weszłam do swojego pokoju kończąc swoją kanapkę. Położyłam się i ta myśl o Lou znów wróciła i nie dawała mi spokoju postanowiłam że rano pójdę do niego i mi wszystko wytłumaczy. Długo nie mogłam zasnąć ale już po chwili odpłynęłam.
Obudziłam się dość wcześnie zegarek pokazywał 8.55 przewróciłam się na drugi bok bo dziś nie miałam zamiaru pokazywać się w szkole. Leżałam jeszcze 15 minut w łóżku, wstałam i poszłam zobaczyć co u mojego brata bo dawno go nie widziałam choć mamy pokoje obok siebie. Po cichu na palcach zaszłam do niego do pokoju otwierając ostrożnie drzwi zauważyłam że jeszcze śpi. Weszłam do środka i chciałam go obudzić żeby ubierał się bo musi iść do przedszkola. Udało mi się go obudzić, szybko się przebrał i pobiegł na dół na śniadanie. Ben go zawiózł do przedszkola a ja postanowiłam się trochę ogarnąć. Poszłam do swojej łazienki, wzięłam szybki prysznic i zrobiłam lekki makijaż. Owinięta w ręczniku udałam się do pokoju żeby ubrać się w ciuchy w których mogłabym zejść na dół do kuchni zjeść jakieś śniadanie. Zeszłam powolnym krokiem po schodach wchodząc do kuchni przywitałam się z Zayn'em, zrobiłam sobie kanapkę i usiadłam przy stole przyglądając się chłopakowi.
- Czemu nie poszłaś do szkoły - po długiej ciszy zapytał
- A czy ja muszę codziennie chodzić do szkoły, przecież jest piątek a jutro zaczyna się weekend - odpowiedziałam mu na pytanie
- Tak musisz chodzić do szkoły i co z tego że zaczyna się jutro weekend - brnął dalej w ten głupi temat
- Dobra skończ bo i tak nie będę się ciebie słuchać bo nie jesteś moim ojcem i nigdy nim nie będziesz - wstałam wkurzona ze swojego miejsca i udałam się do salonu gdzie znów znajdowali się jego przyjaciele. Przywitałam się ze wszystkimi i usiadłam na wolnym miejscu. Przejęłam pilota i przełączyłam na program plotkarski.
- Ejjjjjjjj - zawyli wszyscy, ach tak bo przełączyłam im mecz
- Bo dobra macie idę sobie do siebie do pokoju bo nikt mnie tu nie toleruje - rzuciłam pilotem w Tomlinson'a i szybkim krokiem udałam się do swojego pokoju. Drzwi zamknęłam na klucz i wyszłam na balkon. Na dworze było zimno i zapowiadało się na deszcz odpaliłam papierosa i zaciągnęłam się. To uczucie odprężenia dawało wiele nie było zimno i robiłam to co lubiłam. Dopaliłam do końca, weszłam do swojego pokoju wzięłam miętówkę i przebrałam się. Wyciągnęłam z szafy moją ulubioną kurtkę, wyszłam z pokoju i zbiegłam po schodach prosto do drzwi. Zaczęłam ubierać buty a z salonu wychodziły jakieś okszyki typu " Mrauuu jaka seksi kurteczka" uśmiechnęłam się pod nosem i wyszłam z domu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
kiedy znajdę wolną chwilę, zabiorę się za czytanie... wtedy dam znać co i jak ;) całkiem fajny blog.
OdpowiedzUsuńna naszym blogu http://hope-love-truth.blogspot.com pojawił się drugi rozdział. Dopiero zaczęłyśmy pisać, może cię zainteresuję <3 prosimy o szczere komentarze. xx, - Aileen, Jullie, Sam ♥